Czy współczesne budynki w stylach historycznych to „plagiaty”?

Wybudowana współcześnie, luksusowa rezydencja w stylu klasycznym niekiedy spotkać się może z dość nietypowym rodzajem zarzutu. Istnieje grupa architektów, dla której tego rodzaju realizacje stanowią „plagiaty” czy też „kopie” budynków zrealizowanych w minionych epokach.

Uważne spojrzenie na tak skonstruowaną krytykę obnaża jednak jej głęboką słabość.

Po pierwsze należy zauważyć, że zjawisko kreacji wolnej od jakiegokolwiek naśladownictwa znajduje się poza zasięgiem ludzkich możliwości. Tworząc w istocie zawsze przetwarzamy – w mniejszym lub większym stopniu – coś, co widzieliśmy wcześniej. Niezależnie od tego, czy jest to dom w stylu angielskim, dworek szlachecki czy nowoczesna, minimalistyczna willa. Innymi słowy: budynków oryginalnych w takim sensie, w jakim chcieliby widzieć je autorzy rozpatrywanego zarzutu, praktycznie nie ma.

Po drugie – przytoczona narracja zasadniczo wymierzona jest wyłącznie w projekty klasyczne, pomijając niezliczone „plagiaty” (?) występujące w budownictwie typowo nowoczesnym (jakkolwiek byśmy je definiowali). Współcześnie realizowane domy o płaskich dachach, poziomych oknach i pozbawionych zdobień elewacjach właściwie nie różnią się od liczących już nawet sto lat eksperymentów ruchu awangardowego, mimo to fachowa krytyka niemal automatycznie kwalifikuje je jako utwory pomysłowe i oryginalne.

Po trzecie wreszcie warto zwrócić uwagę na czysto teoretyczny wymiar zagadnienia. Kopiując cokolwiek mamy przed oczami już inny wzór, niż autor budynku będącego przedmiotem naśladownictwa. W sposób nieunikniony powstaje zatem dzieło nowe, stanowiące wypadek innych okoliczności, uwarunkowań i intencji.

Niezależnie od tych dywagacji praktyka projektowa dowodzi, że „kopiowanie” należy w architekturze do zadań wyjątkowo trudnych, każdorazowo autor dokumentacji staje bowiem przed zadaniem przeniesienia oryginalnej estetyki w ograniczenia wynikające z nowej działki, lokalizacji i układu funkcjonalnego. W takiej perspektywie historia architektury właściwie nie zna pojęcia „plagiatu”, zaś projekty pałacyków czy dworków – choćby najbardziej usilnie naśladujących dzieła pochodzące z czasów minionych – siłą rzeczy zawsze stanowić będą utwory oryginalne i niepowtarzalne.

Więcej Artykułów