Dom „z gzymsem” – jak to zrobić

Jeszcze do lat 50. XX wieku wykonywanie różnego rodzaju zdobień elewacyjnych mieściło się w zakresie kompetencji nawet średniej ekipy budowlanej. Ze względu na zmniejszającą się podaż architektury klasycznej współcześnie wykonanie budynku o klasycznych elewacjach wymaga nieco więcej namysłu ze strony projektanta; wciąż pozostaje jednak całkowicie możliwe. Jakie możliwości oferuje nam współczesny rynek materiałowy?

Sztukateria styropianowa

Zdecydowanie najtańszą i najbardziej dostępną dla Inwestorów propozycją jest sztukateria styropianowa. Ozdobne profile kupuje się w sklepach wyspecjalizowanych w galanterii elewacyjnej. Przeważnie są to gotowe zdobienia ze powlekanego styropianu (EPS), które należy następnie uzupełnić akrylem w miejscach połączeń i pomalować. Pewną wadą rozwiązania jest trwałość i „haptyczny” odbiór elementów: przy dotykaniu, nie mówiąc o opukiwaniu, potrafią wydawać pusty, sztuczny dźwięk – poniekąd sprzeczny z założeniami, jakimi powinna kierować się architektura klasyczna. Z tego powodu zasadne wydaje się lokalizowanie rozpatrywanych zdobień poza zasięgiem ludzkiej ręki, np. w rejonie zwieńczenia wysokiej elewacji. Warto pamiętać, że silniej wyładowane detale powinny być zabezpieczone od góry płytą OSB i blacharką, zapewniającą odprowadzenie wody.

W technologii tej kupić można również otuliny do słupów, stylizowane na klasyczne kolumny; choć ciekawszą alternatywą wydają się kolumny wylewane w szalunkach traconych – tj. „skorupach” z twardego konglomeratu, wypełnianych na budowie betonem.

Dodatkową wadę rozwiązania stanowi niekiedy ograniczony repertuar wzorów – większość oferty sklepowej przedstawia gzymsy i profile rozwiązane zwyczajnie niepoprawnie, na czym cierpią wykonane bez znawstwa projekty typowe. Na szczęście bardzo wielu Producentów posiada możliwości technologiczne wytworzenia odpowiednich detali „na wymiar”, według projektu.

Zdobienia elewacyjne z lanego kamienia

Wyższą półkę cenową i jakościową stanowią elementy z lanego kamienia, zwanego niekiedy perlitem. Są to zdobienia łudząco podobne do kamienia i posiadające jego charakterystyczną fakturę; a zarazem lekkie – i jako takie nadające się do klejenia na elewację w taki sam sposób, jak robi się to ze styropianem. Jedynie detale o znacznym wysięgu wymagają dodatkowego kotwienia. Detale z lanego kamienia można malować na rożne kolory. W przypadku budynków i rezydencji w stylu klasycznym prefabrykaty „gotowe” właściwie nie występują – wykonuje się je według wzoru dostarczonego przez projektanta.

Detale tradycyjne w formie i technologii

Ten krótki przegląd rozwiązań zamykają tradycyjne techniki sztukatorskie, w tym przede wszystkim tak zwane techniki ciągnione. Współcześnie obserwujemy je przede wszystkim przy okazji rekonstrukcji i remontów obiektów zabytkowych i należą one do prac wymagających wyjątkowo wysokich kwalifikacji. Na tak zwane „jądro” gzymsu (lub innego elementu dekoracyjnego o większym wysięgu) narzuca się morką masę tynkarską o odpowiednim składzie, a następnie – przy zachowaniu rygorystycznej precyzji – przesuwa po niej szablonem o kroju odpowiadającym przyszłemu zdobieniu.

Dom czy rezydencja w stylu klasycznym oczywiście nie zawsze potrzebują wykwintnych, skomplikowanych i przygotowywanych „na wymiar” szczegółów. Naczelną cechą dobrze rozumianej klasyczności jest przede wszystkim umiar: jeśli znaczne fragmenty elewacji opracowane zostaną powściągliwie, zaoszczędzone koszty zainwestować można zawsze w nieco bardziej interesujące punkty węzłowe, takie jak np. główne wejście. Odpowiednio przemyślany, klasycystyczny dom może być więc tani w budowie – a nierzadko tańszy niż dom „nowoczesny” o ogromnych przeszkleniach i ekspresyjnych, żelbetowych nadwieszeniach.

Więcej Artykułów