Przebudowa „kostki polskiej”: czy taki dom ma szansę wyglądać elegancko?

W architekturze czasów PRL-u – z nielicznymi wyjątkami – dominowały monotonia, prefabrykacja i maszynowa, czysto utylitarna estetyka. Nie inaczej przedstawiały się projekty domów jednorodzinnych. Popularne przed wojną dworki i rezydencje klasyczne w ciągu dwóch dekad realnego socjalizmu zostały całkowicie wyparte przez zjawisko rozpoznawane dziś jako „domy kostki”. Rok 1989 zastał polski rynek nieruchomości przepełniony setkami tych identycznie wyglądających budynków – zaś architekci zabrali się do pracy i podjęli rozmaite próby nadania „kostkom” świeżego, bardziej indywidualnego charakteru.

Projekty przebudowy kostek w zdecydowanej większości łączy jedno: utrzymane są w duchu minimalistycznego modernizmu, najłatwiej osiągalnego w przypadku budynków o prostej formie. Tego rodzaju „retusze” elewacji z pewnością poprawiają ich odbiór, nie rozwiązują jednak problemu dość pospolitego wyrazu samej architektury.

Kostka na nowo

Ciekawą alternatywą dla Inwestorów poszukujących pomysłów na nową „kostkę” może być elewacja utrzymana w duchu klasycznym. Przy stosunkowo niewielkich – w stosunku do efektów – ingerencjach możliwe jest bowiem upodobnienie omawianego typu domu do eleganckiej willi. Dodajmy: willi o skromnym metrażu, kostki rzadko przekraczają bowiem powierzchnię 150-200m2.

Okna jak w klasycznej willi

Jednym z koniecznych posunięć jest w takich przypadkach zwężenie szerokich, charakterystycznych dla wielkopłytowych bloków okien oraz rozebranie kawałka znajdującej się pod parapetem ściany. Wbrew pozorom stanowi to stosunkowo niewielką interwencję budowlaną, bowiem w całości wykorzystuje się istniejące nadproże – zmiana teoretycznie nie posiada charakteru konstrukcyjnego. Oprócz nadania otworom pożądanego w architekturze klasycznej pionu nierzadko poprawia to ustawność pomieszczeń, zwiększa bowiem powierzchnię ściany, pod którą ustawić możemy meble.

Projekt sztukaterii zewnętrznej

Drugie istotne posunięcie sprowadza się oczywiście do montażu odpowiednio dobranej galanterii elewacyjnej, czyli opasek, gzymsów, boniowań i tym podobnych elementów. Zdecydowanie warto skonsultować tę kwestię z architektem specjalizującym się w budynkach historycznych, źle dobrana sztukateria może bowiem zrujnować efekt finalny. W przypadku wielu „kostek” wrażliwym miejscem elewacji jest granica między parterem i pierwszym piętrem. Wiele tych budynków – ze względów prawnych – posiadało bardzo niskie przyziemie, co wymaga optycznego skorygowania.

Dom z balkonem w starym stylu

Wreszcie elementem wymagającym pomysłowej interwencji jest duży, poziomy otwór tak częstej w „kostkach” loggii, czyli wgłębnego balkonu. Zwężenie tej części budynku w taki sposób, jak robi się to z oknami, oczywiście nie wchodzi w grę – pożądany kierunek wertykalny można jednak wprowadzić pośrednio, na przykład poprzez zastosowanie w przestrzeni loggii ozdobnych filarów. Alternatywnie warto rozważyć likwidację loggi przez jej zamurowanie. W przypadku domu z ogrodem balkon uchodzi coraz częściej za element zbędny, który warto zagospodarować przez włączenie go do powierzchni pokoju. Projekt elewacji powinien uwzględniać wtedy wykonanie nowej ściany zewnętrznej, prefencyjnie z otworem o pionowym kształcie.

Biorąc pod uwagę koszty budowy nowego domu o podobnym metrażu – warto zdecydować się na nadanie kostce polskiej nowego, eleganckiego charakteru; niekoniecznie odwołującego się do tak zmęczonego niezliczonymi przykładami nurtu minimalistycznego.

Więcej Artykułów